szkoda z AC w Link4-zaniżenie wyceny?

#1 2008-03-21 09:23:33
dimmu3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-21

Posty: 44

Witam!

Jakiś łoś (nie obrażając tego zacnego zwierzątka) przejechał mi czymś ostrym przez cały prawy bok samochodu. Zgłosiłem szkodę z AC do Link4, otrzymałem wycenę, zdecydowałem się na kosztorys. Mam wykupioną amortyzację i 0% udziału własnego.
Musze ich pochwalić, bo policzyli mi części z VAT (w AC rzadko spotykane) i w ogóle sprawnie i szybko to załatwili, kasę przelali, ale mam też zastrzeżenia. W kalkulacji szkody podali cenę lakieru -30%, nazywając to współczynnikiem odchylenia. W OWU AC nie ma nic takiego. Jak mam argumentować, żeby wypłacili resztę kasy? W rozmowie telefonicznej stwierdzili, że to z powodu różnic cenowych lakieru i że to taka średnia, ale mam watpliwości, czy jest to praktyka zgodna z prawem, bo przecież ja nie będę szukał lakieru w cenie sredniej, tylko pojade do FORDA i tam kupię, a wątpię, żeby oni mieli cenę = 70% wartości lakieru.
Druga sprawa, to taka, że nie uwzględnili cieniowania. Rysa przechodzi przez tylny błotnik, drzwi pasażera i kierowcy, więc przedni błotnik powinien chyba być cieniowany? Ekspert dokonujący wyceny stwierdził, że cieniowanie będzie zrefundowane tylko w przypadku przedłożenia faktur. Z tego co mi się wydaje, to nie mam obowiązku przedsatwaiać faktur, a wykaz prac i części do naprawy szkody powinien być niezależny od sposobu likwidacji szkody?

Bardzo proszę o poradę, ewentualnie odpowiednie wyroki sądowe i paragrafy, którymi mogę podeprzeć moje odwołanie.

Przy okazji: szkodę wycenili na 1100 zł (z VAT). AC miałem wykupione z opcją napraw w warsztatach standardowych (nie ASO). Czy taka kwota jest godziwa?

Pozdrawiam

Offline
Sprawdź czy przysługuje Ci prawo do odszkodowania! Bezpłatna wycena szkody - wyślij zgłoszenie >>>
#2 2008-03-22 22:01:52
Pablo_1st

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 751

Re: szkoda z AC w Link4-zaniżenie wyceny?

1. Czy jestes pewien tego vatu? Masz wyszczególnienie netto i brutto?
2. To odchelenie za lakier to bzdura. Pochodzi z czasow, gdy audatex nie nadazyl za zmianami w programie. Od lat pokutuje złodziejskim obcinaniem . Dokladnie wynosi 66.7% . Odwolaj sie.
3.cieniowania na kosztorys wlasciwie niKt nie placi.w zachodniej europie niemal nie praktykowane. Nawet instrukcja kosztorysowania wskazuje kiedy moze to byc zasadne, ale wcale nie obligatoryjne. Jak dobry lakiernik a kolor niezbyt wredny, to zrobi bez cieniowania nawet perłowy-sam widzialem

Offline
Szukasz ubezpieczenia w dobrej cenie? Sprawdź nas: OC + AC od 540 zł rocznie. Kliknij, aby obliczyć składkę!
#3 2008-03-24 19:15:58
dimmu3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-21

Posty: 44

Pablo_1st napisał:

1. Czy jestes pewien tego vatu? Masz wyszczególnienie netto i brutto?
2. To odchelenie za lakier to bzdura. Pochodzi z czasow, gdy audatex nie nadazyl za zmianami w programie. Od lat pokutuje złodziejskim obcinaniem . Dokladnie wynosi 66.7% . Odwolaj sie.
3.cieniowania na kosztorys wlasciwie niKt nie placi.w zachodniej europie niemal nie praktykowane. Nawet instrukcja kosztorysowania wskazuje kiedy moze to byc zasadne, ale wcale nie obligatoryjne. Jak dobry lakiernik a kolor niezbyt wredny, to zrobi bez cieniowania nawet perłowy-sam widzialem

Dzięki za odpowiedź.
1. Tak-mam wyszczególnione ceny bez VAT i z VAT, wypłacili z VAT.
2. Odwołałem się, cieszę się, że słusznie wink.
3. Mój Tata miał niedawno szkodę z OC sprawcy, załatwianą kosztorysowo. Bez żadnych ceregieli uwzględnili cieniowanie (Hestia). Tyle, że w OWU Link4 mam zapis:"odszkodowanie  obejmuje  koszty  naprawy  i  wymiany  tylko  tych  części,  które  zostały  uszkodzone  lub  utracone  w  związku  przyczynowym  ze
zdarzeniem objętym ochroną ubezpieczeniową;". Pytanie, jak to interpretować. No ale ekspert Link4 powiedział, że uzględnią mi cieniowanie, ale tylko w rozliczeniu fakturowym. To mi wygląda na podejrzane...

Offline
#4 2008-04-03 00:10:30
dimmu3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-21

Posty: 44

Byłem dziś u lakiernika i jak mu pokazałem kalkulację, to mnie wyśmiał, twierdząc, że lakierowanie jednego elementu to minimum 500zł, a mi policzyli 1100 za 3 elementy, w tym 350 za boczne listwy ochronne, czyli de facto 750 wink.
Zastanawiam się, w jakim kształcie wysmażyć odwołanie, o co się oprzeć, jak uzasadnić, że kwota za niska. Póki co nie chcę bulić za rzeczoznawcę.

Offline
#5 2008-04-04 21:15:21
Pablo_1st

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 751

to jakiś zdzierca, 350-400 to już sporo, za to w dobrym warsztacie dotego 100 za przezbrojenie,ale zawsze możesz skorzystać z serwisowego rozliczenia.

Offline
#6 2008-04-19 08:23:09
pfirst

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-02-05

Posty: 16

Witam.
Chciałe sie Cioebie kolego zapytać czy w Twoim OWU nie było zapisu że wypłata z AC jest bez VAT i czy po napisaniu odwołania zwrócili Ci pieniadze za ten tzw. współczynnik odchylenia przy lakierowaniu.
Pozdrawiam

Offline
#7 2008-04-19 11:38:08
dimmu3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-21

Posty: 44

O VAT w OWU nic nie było. Czekam na odpowiedź na odwołanie w sprawie współczynnika i cieniowania. Dam znać gdy coś odpiszą, 30 dni mija jakoś pod koniec kwietnia.
A odpowadając Pablo: rozmawiałem z lakiernikiem (to spoko gość, można z nim pogadać, że tak powiem, na stopie przyjacielskiej) i powiedział mi, że cena zależy od rodzaju lakieru i sposobu jego hartowania. On używa lakieru piecowego, który podobno jest droższy i trwalszy, dlatego bierze 400-500 za element. No ale z drugiej strony to dziwne, bo w Fordzie powiedzieli mi 500-600 za element, a oni mają tam jednak sporo wyższe ceny.

Offline
#8 2008-04-21 20:39:47
Pablo_1st

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2007-11-27

Posty: 751

piecowy lakier w samochodzie? i co, po lakierowaniu samochód do pieca idzie? hehe, dobre, tego jeszcze nie słyszałem. Piecowy lakier to może być na elementach stalowych, które w całości można później wygrzać w piecu, on się wtedy rozleje i stwardnieje. Samochód lakieruje się lakierami rozpuszczlnikowymi (może nim być woda), które twardnieją w  skutek odparowania rozpuszczalnika. Uwalniany jest on przez przepływające powietrze, a twardnieje w wyniku utrzymywania podwyższonej, stałej temperatury, ok50-60 stopni. Te "nie-wodne" od biedy mogą schnąć bez podgrzewania i komory,ale wiąże się z to z jakością i czasem, a więc i ilością zanieczyszczeń które się przykleją. Ilość warstw i ich rodzaj to osbna kwestia ae nie z punktu widzeia zmiany lakieru, czy technologii, inne skłądniki po prostu wchodzą w skład. Natomiast pomiędzy producentami różicewynikająjedynie z własnychreceptur, a więc i komponentów i ich skłądu, ale zasadniczo się nie różnią i na prawdę nie słyszałem o podgrzewaniu samochodu w piecu, pewnie nie przeżyłby tego. Aha, a ze względu na szklistą powłokę hartowanie lakieru nie jest raczej procesem pożądanym, każde mikropęknięcie to wada.

Offline