Złamanie nogi - rehabilitacja

#41231 2011-05-18 18:47:50
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

Andziaaaa napisał:

A co tam dokładnie potrzeba?
Mam nadzieję ze ja wszystko mam zanim tam pójdę hmm

We wtorek składałem w ZUS ie wniosek o rentę chorobową, ale zastanawiałem się nad zasiłkiem rehabilitacyjnym i miałem przygotowane dwie opcje dokumentów. Do zasiłku rehabilitacyjnego potrzebne są następujące druki:
A) Wniosek oświadczenie rehabilitacyjne (ZUS Np-7) - część pierwszą wypełnia ubiegający się, a część drugą płatnikm składek, czyli dla zatrudnionych pracodawca, dla prowadzących działalność gospodarczą wypełniają sami.
B) Zaświadczenie płatnika składek druk nr (ZUS Z-3a) wypełnia pracodawca (płatnik składek) Taki sam był składany przy zgłaszaniu pierwszego zwolnienia lekarskiego. Wystarczy przepisać z nową datą
C) Wywiad zawodowy druk (ZUS N-10) dla zatrudnionych pracodawca, działalność gosp. sami
D) No i oczywiście zaświadczenie lekarskie na druku (ZUS N-9)
      Dla starających się o rentę chorobową
druki z punktów C i D oraz druki Rp 1r oraz Rp 6
Nic ponad to nie musiałem zanosić, żadnych dokumentów medycznych. Te będą potrzebne dopiero na komisji lekarskiej, która ma zakwalifikować czy renta czy zasiłek. I to by było na tyle jeśli chodzi o dokumenty

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline
#41232 2011-05-18 21:09:51
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

mrdraco napisał:

Oj tam, oj tam, zaraz tam nałóg. Mi wszyscy mówili, że jak będę siedział przy kompie cały czas to wzrok stracę. Bywały czasy gdzie siedziałem po 12h dzień w dzień (taka praca) przez cały rok. A ja wciąż na badaniach wzroku mogę przeczytać wszystkie znaki, łącznie z tymi najmniejszymi smile
Nie uważam siebie za heretyka, po prostu czasem wziąć sprawy w swoje ręce, zwłaszcza gdy się trafia na lekarzy którzy mówić nie potrafią, albo zalecają gips gdy się jest poskręcanym. Forum też mi dużo pomogło, Araya np. i uważam, że bardzo dobrze zrobiłem. Dwa miesiące po złamaniu dreptałem bez kul, pod koniec trzeciego wróciłem do pracy i żyję, mam się dobrze smile

HI!hi! To niech będzie mała słabość smile
Wiesz 2 miesiące czytałam całe forum, notowałam - to co mi było potrzebne i wprowadzałam w życie. To prawda, wiedza pozyskana tutaj była wyznacznikiem moich działań. Teraz nadaję ja - bo nie mam co czytać smile smile I chciałabym pomóc innym, na ile potrafię!
Mrdrako - mi  bardzo zapadło w pamięć to, co kiedyś napisałeś  - że nie należy słuchać konowałów, bo przez nich dłużej wracamy do zdrowia. I nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że w dochodzeniu do pełni zdrowia liczy się tylko silna wola i chęć powrotu do zdrowia.
Myślę, że każdy z nas ma ogromną potrzebę powrotu do zdrowia i normalnego funkcjonowania. Ale niestety na to ma wpływ wiele czynników: wiek, zdrowie ogólne, warunki materialne i bytowe, opieka lekarska, rehabilitacja. Wielką rolę pełni także wsparcie psychiczne lub jego brak.
No to się wymądrzyłam! smile
Ja też po 2,5 m-ca zaczęłam dreptać....... i drepczę do dziś. Rehabilitację intensywną włączyłam - a ta skubana mnie boli i boli, a w pakiecie opuchlizna monstrualna... Ale mam swój mały sukces - dziś zrobiłam pierwsze przysiady!!! smile
Mimo,że nie do końca z Tobą się zgadzam, to cieszę się, że u Ciebie wszystko na dobrej drodze i  tym samym rozwiązały się Twoje problemy, o których piasałeś! smile smile
Pozdrawiam serdecznie! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41233 2011-05-18 21:17:42
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Kaziu11 napisał:

też tak macie? Żeby chorować trzeba mieć końskie zdrowie. Od kilku dni latam jak z piórkiem w d...... między ZUSem a lekarzami kompletując dokumentację do "świadczenia rehabilitacyjnego". Ciągle im coś brakuje. Z tego wynika, że ZUS funduje mi darmową rehabilitacje ruchową. Dobrze, że chociaż noga to wytrzymuje smile

smile smile ZUS bardzo dba o naszą sprawność fizyczną!
Kaziu - końskie zdrowie, worek pieniędzy i trochę rozumu...... wink

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41234 2011-05-18 21:21:05
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

tet napisał:

Do lekarza idę dopiero za 2 tygodnie. Jeżeli chodzi o sprzęgło dość ciężko się ciśnie nie ma opcji aby udało mi się gołą stopą wcisnąć sprzęgło do końca choć na wadze wyciskam 15kg.

Myślę o takiej ortezie:
http://allegro.pl/ottobock-orteza-stawu … 31145.html
zda egzamin czy dać sobie spokój ?

Tet - ale cudawianki wymyślają ! smile
Pewnie tylko lekarz odpowie na zadane przez Ciebie pytanie. smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41235 2011-05-18 21:32:25
mrdraco

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-04

Posty: 259

Kostka3 napisał:

Mrdrako - mi  bardzo zapadło w pamięć to, co kiedyś napisałeś  - że nie należy słuchać konowałów, bo przez nich dłużej wracamy do zdrowia. I nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że w dochodzeniu do pełni zdrowia liczy się tylko silna wola i chęć powrotu do zdrowia.
Myślę, że każdy z nas ma ogromna potrzebę powrotu do zdrowia i normalnego funkcjonowania. Ale niestety na to ma wpływ wiele czynników: wiek, zdrowie ogólne, warunki materialne i bytowe, opieka lekarska, rehabilitacja. Wielką rolę pełni także wsparcie psychiczne lub jego brak.
No to się wymądrzyłam! smile

A czy wiesz, że statystycznie rzecz biorąc 100% osób, które piły kiedykolwiek herbatę w końcu zmarło? Szokujące prawda?


Prawda jest taka, że możemy się przyczepić do tysiąca i jednej rzeczy, która nie pójdzie nam tak jak innym, jednak nie da się ukryć, że jeśli kogoś paraliżuje strach przed pierwszym krokiem na moście zawieszonym nad przepaścią, ten się nigdy nie dowie jak jest na drugiej stronie. Słyszałem wiele wypowiedzi, że w momencie doznania dotkliwego uszczerbku na zdrowiu człowiek pozostając w szoku nie czuje bólu. Nawet na Discovery mówili, że szok znieczula. Ja muszę powiedzieć, że ból przy łamaniu był niesamowity, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem i bardzo bym nie chciał doświadczyć ponownie. Jednak zdecydowałem się na chodzenie bez kul wbrew zaleceniom lekarzy, mimo negatywnych wypowiedzi osób z forum "bo śruba się połamie" itp. Nie wyobrażam sobie by durne zdarzenie trwające 1-2 sekundy spieprzyło mi moje życie na zawsze i dlatego, że nie przyjmowałem do wiadomości faktu, że nie chodzę, utykam dziś mogę swobodnie podbiec smile Biegać nie będę, bo mi się nie chce i nigdy tego nie lubiłem ;P
By nie było zbyt kolorowo muszę wspomnieć, że wciąć pomimo upłynięcia pięciu miesięcy od złamania nie odbudowałem całej masy mięśniowej i noga jest minimalnie słabsza. Do tego jeszcze ten barometr.. nauczyłem się rozpoznawać kiedy będzie padać wink

03.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni lewej
10.01.2011 - operacja zespolenia kości 8 śrub, płytka rynienkowa.
02.03.2011 - usunięcie śruby więzozrostowej                                  28.03.2011 - powrót do pracy smile
03.07.2014 - usunięcie zespolenia. gdyby się ktoś nudził gg:5144799 pogadamy smile

Offline
#41236 2011-05-18 21:52:57
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

Abanana1 - powodzenia na jutrzejszej kontroli u orto. smile smile

Jestem po kontroli, generalnie ok, ruchomość się poprawiła o ileś stopni , we wrześniu będę miała wyciągane śruby.Orto mi mówił że jak noga boli , piecze i śruby definitywnie przeszkadzają, albo nadmiernie noga puchnie to może być objawem że organizm odrzuca metal, rzadko się to zdarza a jak już to najczęściej po roku, ale każdy jest inny:)

Dużo na forum zaczęło się mówić o lekarzach, ja jestem z mojego w 100% zadowolona, wybrałam go świadomie z polecenia i się nie zawiodłam, Lekarz dokładnie mi powiedział przed operacją kiedy będę prowadzić, kiedy będę chodzić bez kul, i to się sprawdziło, oczywiście każdy organizm jest inny i mój orto twierdzi że trochę jestem opóźniona bo już powinnam mieć większe zgięcie w stawie, ale i to wypracuję. Ja oczywiście ściśle przestrzegam zaleceń lekarza:)
Denerwujace jest jedynie fakt że jak człowiek idzie prywatnie to lekarz wszystko wyjaśnia, opowiada jak państwowo to na nic nie ma czasu a przecież oboje mają płacone tylko z innych źródeł:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41237 2011-05-18 22:07:48
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

mrdraco napisał:

A czy wiesz, że statystycznie rzecz biorąc 100% osób, które piły kiedykolwiek herbatę w końcu zmarło? Szokujące prawda?

Prawda jest taka, że możemy się przyczepić do tysiąca i jednej rzeczy, która nie pójdzie nam tak jak innym, jednak nie da się ukryć, że jeśli kogoś paraliżuje strach przed pierwszym krokiem na moście zawieszonym nad przepaścią, ten się nigdy nie dowie jak jest na drugiej stronie. Słyszałem wiele wypowiedzi, że w momencie doznania dotkliwego uszczerbku na zdrowiu człowiek pozostając w szoku nie czuje bólu. Nawet na Discovery mówili, że szok znieczula. Ja muszę powiedzieć, że ból przy łamaniu był niesamowity, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem i bardzo bym nie chciał doświadczyć ponownie. Jednak zdecydowałem się na chodzenie bez kul wbrew zaleceniom lekarzy, mimo negatywnych wypowiedzi osób z forum "bo śruba się połamie" itp. Nie wyobrażam sobie by durne zdarzenie trwające 1-2 sekundy spieprzyło mi moje życie na zawsze i dlatego, że nie przyjmowałem do wiadomości faktu, że nie chodzę, utykam dziś mogę swobodnie podbiec smile Biegać nie będę, bo mi się nie chce i nigdy tego nie lubiłem ;P
By nie było zbyt kolorowo muszę wspomnieć, że wciąć pomimo upłynięcia pięciu miesięcy od złamania nie odbudowałem całej masy mięśniowej i noga jest minimalnie słabsza. Do tego jeszcze ten barometr.. nauczyłem się rozpoznawać kiedy będzie padać wink

Mrdraco, na szczęście dzisiaj - każdy ma prawo do swojego zdania i do podejmowania decyzji o sobie. I to jest OK! smile Ale inny człowiek nie musi się  z tym zgadzać - prawda? Nie należy być kategorycznym, to szkodzi zdrowiu! smile
Ja należę do tych "szczęściarzy", którzy bólu nie czuli. Niestety teraz towarzyszy mi cały czas. I to durmne zdarzenie spieprzyło mi na długo moje życie!
Ja wracając do pracy, niestety muszę biegać i skakać - ale musiałabym być chyba nieźle porąbana żeby dzisiaj zacząć treningi ! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41238 2011-05-18 22:12:45
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Dziewczyny...jesteście skazane na sukces!
Kostko...przysiady? Gratulacje!!! Na razie mogę o tym tylko pomarzyć.
Abanana1, w jaki sposób wypracowujesz to zgięcie w stawie? Ja mam wrażenie,że ani trochę nie posuwam się do przodu.Kiedy zaczęłaś chodzić wogóle bez kul?

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41239 2011-05-18 22:17:10
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Ally napisał:

Dziewczyny...jesteście skazane na sukces!
Kostko...przysiady? Gratulacje!!! Na razie mogę o tym tylko pomarzyć.
Abanana1, w jaki sposób wypracowujesz to zgięcie w stawie? Ja mam wrażenie,że ani trochę nie posuwam się do przodu.Kiedy zaczęłaś chodzić wogóle bez kul?

Ally lekarz kazał mi odstawić całkowicie kule tak gdzieś w połowie marca, było ciężko, miałam zakaz chodzenia o jednej kuli, albo z dwoma albo bez:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41240 2011-05-18 22:18:38
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Kostka3 napisał:

Abanana1 - powodzenia na jutrzejszej kontroli u orto. smile smile

Jestem po kontroli, generalnie ok, ruchomość się poprawiła o ileś stopni , we wrześniu będę miała wyciągane śruby.Orto mi mówił że jak noga boli , piecze i śruby definitywnie przeszkadzają, albo nadmiernie noga puchnie to może być objawem że organizm odrzuca metal, rzadko się to zdarza a jak już to najczęściej po roku, ale każdy jest inny:)

Dużo na forum zaczęło się mówić o lekarzach, ja jestem z mojego w 100% zadowolona, wybrałam go świadomie z polecenia i się nie zawiodłam, Lekarz dokładnie mi powiedział przed operacją kiedy będę prowadzić, kiedy będę chodzić bez kul, i to się sprawdziło, oczywiście każdy organizm jest inny i mój orto twierdzi że trochę jestem opóźniona bo już powinnam mieć większe zgięcie w stawie, ale i to wypracuję. Ja oczywiście ściśle przestrzegam zaleceń lekarza:)
Denerwujace jest jedynie fakt że jak człowiek idzie prywatnie to lekarz wszystko wyjaśnia, opowiada jak państwowo to na nic nie ma czasu a przecież oboje mają płacone tylko z innych źródeł:)

No to fajnie, że u Ciebie jest OK! smile
Mi się coś wydaje, że mój organizm nie toleuje tego cholernego metalu. Nigdy nie mogłam nosić nieszlachetnej biżuterii, bo mnie skóra swędziała i czarniała! Hahahaha! smile
Też chciałabym to cholerstwo jak najszybciej im oddać. Mój orto jak stękam - to twierdzi, że ludzie noszą to 20 lat i żyją. Postękam mu za tydzień, jak będzie mi robił foto, może wyżebrzę szybszy termin odzłomowania! smile
Wiesz - zrobiłam dziś normalne przysiady - trochę mi sie golenie trzęsły, ale dałam radę! smile A Ty - zdałaś egzamin z przysiadów? smile smile
Pozdrawiam smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41241 2011-05-18 22:24:05
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

Dziewczyny...jesteście skazane na sukces!
Kostko...przysiady? Gratulacje!!! Na razie mogę o tym tylko pomarzyć.

Ally - skazane na sukces!!! Hahaha! Jak zwykle poprawiasz mi humor. smile
Wczoraj trenowałam je na basenie, a dziś na sucho i poszło! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41242 2011-05-18 22:25:47
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Kostka3 napisał:

Abanana1 - powodzenia na jutrzejszej kontroli u orto. smile smile

Jestem po kontroli, generalnie ok, ruchomość się poprawiła o ileś stopni , we wrześniu będę miała wyciągane śruby.Orto mi mówił że jak noga boli , piecze i śruby definitywnie przeszkadzają, albo nadmiernie noga puchnie to może być objawem że organizm odrzuca metal, rzadko się to zdarza a jak już to najczęściej po roku, ale każdy jest inny:)

Dużo na forum zaczęło się mówić o lekarzach, ja jestem z mojego w 100% zadowolona, wybrałam go świadomie z polecenia i się nie zawiodłam, Lekarz dokładnie mi powiedział przed operacją kiedy będę prowadzić, kiedy będę chodzić bez kul, i to się sprawdziło, oczywiście każdy organizm jest inny i mój orto twierdzi że trochę jestem opóźniona bo już powinnam mieć większe zgięcie w stawie, ale i to wypracuję. Ja oczywiście ściśle przestrzegam zaleceń lekarza:)
Denerwujace jest jedynie fakt że jak człowiek idzie prywatnie to lekarz wszystko wyjaśnia, opowiada jak państwowo to na nic nie ma czasu a przecież oboje mają płacone tylko z innych źródeł:)

No to fajnie, że u Ciebie jest OK! smile
Mi się coś wydaje, że mój organizm nie toleuje tego cholernego metalu. Nigdy nie mogłam nosić nieszlachetnej biżuterii, bo mnie skóra swędziała i czarniała! Hahahaha! smile
Też chciałabym to cholerstwo jak najszybciej im oddać. Mój orto jak stękam - to twierdzi, że ludzie noszą to 20 lat i żyją. Postękam mu za tydzień, jak będzie mi robił foto, może wyżebrzę szybszy termin odzłomowania! smile
Wiesz - zrobiłam dziś normalne przysiady - trochę mi sie golenie trzęsły, ale dałam radę! smile A Ty - zdałaś egzamin z przysiadów? smile smile
Pozdrawiam smile

Niestety przysiadu nie zrobię, ale zgięcie mam coraz lepsze, ale to co mi orto na kontroli robił to szok, wziął stopę w rękę i sam na wszystkie strony wyginał, i nawet nie bolała, jedynie w miejscach gdzie są śruby jak mocniej ręką przycisnął:)
Może własnie dlatego Tobie tak puchnie noga że zaczęła odrzucać metal:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41243 2011-05-18 22:27:47
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Ally napisał:

Dziewczyny...jesteście skazane na sukces!
Kostko...przysiady? Gratulacje!!! Na razie mogę o tym tylko pomarzyć.
Abanana1, w jaki sposób wypracowujesz to zgięcie w stawie? Ja mam wrażenie,że ani trochę nie posuwam się do przodu.Kiedy zaczęłaś chodzić wogóle bez kul?

Ally lekarz kazał mi odstawić całkowicie kule tak gdzieś w połowie marca, było ciężko, miałam zakaz chodzenia o jednej kuli, albo z dwoma albo bez:)

Abanana - u mnie było identycznie!

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41244 2011-05-18 22:33:48
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Abanana1...to mieszczę się w standardach, czasem już chodzę bez kul,ale ciężkoooo. Ostatnio zaczęłam nawet jakby mocniej utykać. Jedynym postępem jaki zauważyłam było włożenie spodni na stojąco,czyli stanęłam na jednej nodze, prawej i lewej.   Mała rzecz, a cieszy!

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41245 2011-05-18 22:35:03
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Niestety przysiadu nie zrobię, ale zgięcie mam coraz lepsze, ale to co mi orto na kontroli robił to szok, wziął stopę w rękę i sam na wszystkie strony wyginał, i nawet nie bolała, jedynie w miejscach gdzie są śruby jak mocniej ręką przycisnął:)
Może własnie dlatego Tobie tak puchnie noga że zaczęła odrzucać metal:)

Abanana - mi rehabilitant cały czas wygina ją i naciąga - też mnie nie boli, ponoć mam pełną ruchomość stopy!
Ale to grzbietowe wygięcie - jest na pół gwizdka!
Ja myślałam, że pełna ruchomość - to jak dwie się tak samo wygną - no i dowiedziałam się, że źle myślę! smile

Ale na boso nadal chodzę  tragicznie! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41246 2011-05-18 22:36:16
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Ally napisał:

Dziewczyny...jesteście skazane na sukces!
Kostko...przysiady? Gratulacje!!! Na razie mogę o tym tylko pomarzyć.
Abanana1, w jaki sposób wypracowujesz to zgięcie w stawie? Ja mam wrażenie,że ani trochę nie posuwam się do przodu.Kiedy zaczęłaś chodzić wogóle bez kul?

Ally lekarz kazał mi odstawić całkowicie kule tak gdzieś w połowie marca, było ciężko, miałam zakaz chodzenia o jednej kuli, albo z dwoma albo bez:)

Abanana - u mnie było identycznie!

Kostka ja i tak myślę że Ty szybko doszłaś do siebie tym bardziej że do połowy lutego chodziłaś w gipsie, a już zrobisz przysiad, ale Ci zdrugiej strony puchnie, ja natomiast rehabilitacje miałam półtora tygodnia po operacji, może noga nie puchnie ale przysiadu nie zrobię, wniosek każdy z nas jest inny, ale w sumie nasze złamania przebiegaja bardzo podobnie:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41247 2011-05-18 22:39:25
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

Abanana1...to mieszczę się w standardach, czasem już chodzę bez kul,ale ciężkoooo. Ostatnio zaczęłam nawet jakby mocniej utykać. Jedynym postępem jaki zauważyłam było włożenie spodni na stojąco,czyli stanęłam na jednej nodze, prawej i lewej.   Mała rzecz, a cieszy!

Ja też się strasznie z tego cieszyłam! Nareszcie nie muszę szukać czegoś pod siedzenie ! smile Ubieranie idzie sprawniej!
Ally -  to duży postęp, zacznij stawać na palcach z podparciem! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41248 2011-05-18 22:40:04
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Ally napisał:

Abanana1...to mieszczę się w standardach, czasem już chodzę bez kul,ale ciężkoooo. Ostatnio zaczęłam nawet jakby mocniej utykać. Jedynym postępem jaki zauważyłam było włożenie spodni na stojąco,czyli stanęłam na jednej nodze, prawej i lewej.   Mała rzecz, a cieszy!

Ally myślisz że ja jak zaczynałam chodzic bez kul to było łatwo?? ciężko jak piorun, po jakimś czasie były dni lepsze i gorsze, najbardziej bolała mnie noga jak leżałam na wznak, tylko przekręcałam się na bok ból mijał
Jeszcze dzisiaj się zdarzy że kuleję a za pięć minut idę normalnie, i nie mam pojęcia od czego to zależy:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41249 2011-05-18 22:43:44
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Niestety przysiadu nie zrobię, ale zgięcie mam coraz lepsze, ale to co mi orto na kontroli robił to szok, wziął stopę w rękę i sam na wszystkie strony wyginał, i nawet nie bolała, jedynie w miejscach gdzie są śruby jak mocniej ręką przycisnął:)
Może własnie dlatego Tobie tak puchnie noga że zaczęła odrzucać metal:)

Abanana - mi rehabilitant cały czas wygina ją i naciąga - też mnie nie boli, ponoć mam pełną ruchomość stopy!
Ale to grzbietowe wygięcie - jest na pół gwizdka!
Ja myślałam, że pełna ruchomość - to jak dwie się tak samo wygną - no i dowiedziałam się, że źle myślę! smile

Ale na boso nadal chodzę  tragicznie! smile

Rehabilitantka jak mi masuje i wygina to wyję z bólu, ale po masażu czuję się rewelacyjnie, jedynie co przez to że zaczęły mi wystawać śruby (bo zeszła całkowicie opuchlizna) to nie ma czasami jak mnie za stopę złapać, śmieje się ze mnie żebym poszła do orto i mi śruby dokręcił, bo się poluzowały:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41250 2011-05-18 22:44:30
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Kostko...zrobiłaś taki normalny przysiad bez opierania się o cokolwiek? Zgięcie obu nóg było identyczne? Po przeczytaniu Twojego postu spróbowałam to zrobić przytrzymując się rękoma o stolik i kanapę-lewa pięta dużo wyżej, niż prawa....Niestety!!!
Też mam wrażenie, że źle reaguję na metal...te śruby coraz bardziej mi przeszkadzają.

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41251 2011-05-18 22:46:45
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Kostka ja i tak myślę że Ty szybko doszłaś do siebie tym bardziej że do połowy lutego chodziłaś w gipsie, a już zrobisz przysiad, ale Ci zdrugiej strony puchnie, ja natomiast rehabilitacje miałam półtora tygodnia po operacji, może noga nie puchnie ale przysiadu nie zrobię, wniosek każdy z nas jest inny, ale w sumie nasze złamania przebiegaja bardzo podobnie:)

To prawda - każdemu z nas dane trochę inaczej!
Wiesz jak ja się tu naczytałam - to o tę rehabilitację walczyłam "rencami i nogami". Drzwiami mnie wywalili, to wchodziłam oknem! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41252 2011-05-18 22:49:13
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Jeszcze dzisiaj się zdarzy że kuleję a za pięć minut idę normalnie, i nie mam pojęcia od czego to zależy:)

to kapryśne ścięgno Achillesa - tak broi ! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41253 2011-05-18 22:52:16
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Rehabilitantka jak mi masuje i wygina to wyję z bólu, ale po masażu czuję się rewelacyjnie, jedynie co przez to że zaczęły mi wystawać śruby (bo zeszła całkowicie opuchlizna) to nie ma czasami jak mnie za stopę złapać, śmieje się ze mnie żebym poszła do orto i mi śruby dokręcił, bo się poluzowały:)

Hahaha - u mnie ma za co złapać - niedźwiedż by się takiej stópki nie powstydził! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41254 2011-05-18 22:55:02
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

Kostko...zrobiłaś taki normalny przysiad bez opierania się o cokolwiek? Zgięcie obu nóg było identyczne? Po przeczytaniu Twojego postu spróbowałam to zrobić przytrzymując się rękoma o stolik i kanapę-lewa pięta dużo wyżej, niż prawa....Niestety!!!
Też mam wrażenie, że źle reaguję na metal...te śruby coraz bardziej mi przeszkadzają.

Kochana - cierpliwości. Jak byłam na Twoim etapie - to było identycznie! smile
Tak, to były  normalne przysiady, bez podpórki! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41255 2011-05-18 22:56:21
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41256 2011-05-18 22:56:34
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Rehabilitantka jak mi masuje i wygina to wyję z bólu, ale po masażu czuję się rewelacyjnie, jedynie co przez to że zaczęły mi wystawać śruby (bo zeszła całkowicie opuchlizna) to nie ma czasami jak mnie za stopę złapać, śmieje się ze mnie żebym poszła do orto i mi śruby dokręcił, bo się poluzowały:)

Hahaha - u mnie ma za co złapać - niedźwiedż by się takiej stópki nie powstydził! smile

hahah
U mnie natomiast jak założę obcisłe jeansy to mi się opierają o śrubę i  nie jest to przyjemne, niestety przytyłam i już tych spodni nie zakładam:) więc mam problem z głowy, w dresach albo materiałowych spodniach jest znacznie wygodniej pod wieloma względami:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41257 2011-05-18 22:59:18
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Tak to prawda, ale cały czas jeszcze chodzę na rehabilitacje, i powiem Ci że jak jadę windą w dół, to sobie przypominam jak jeszcze kilka miesięcy temu byłam o kulach z strasznie napuchnietą i nieruchomą stopą to myślałam że już nigdy nie będę w miarę sprawna, a jednak czas leczy rany

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41258 2011-05-18 23:00:19
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Abanana i Ally - wrzućcie jutro jak możecie zdjęcie z wygięciem grzbietowym. Ciekawa jestem jak to u Was aktualnie wygląda.
Ja jutro wrzucę - jak męskie umysły  będą w domu, bo ja mało techniczna jestem. smile
Ally - nie zdemoluj mieszkania smile Pozdrawiam

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41259 2011-05-18 23:01:48
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Ally są osoby na forum które jeszcze szybciej doszły do siebie, ale cóż każdy jest inny, i jak kiedyś ktoś tu na forum napisał wcześniej czy później wszyscy się zrośniemy

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41260 2011-05-18 23:03:30
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Według mojej wiedzy - podnoszę ją na maxa do góry, wyginam na maxa na boki, robie kółka i fale, ino skubana na dól tak nie chce jak lewa! smile ale jej nie popuszczę! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41261 2011-05-18 23:06:07
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Według mojej wiedzy - podnoszę ją na maxa do góry, wyginam na maxa na boki, robie kółka i fale, ino skubana na dól tak nie chce jak lewa! smile ale jej nie popuszczę! smile

Kostka ja mam podobnie, jak leżę to do góry podniosę równo ze zdrową nogą ale w dół gorzej. Dlatego mnie zastanawia skoro na leżąco w górę ją podnoszę jak zdrową to czemu przy przysiadzie mnie coś blokuje?

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41262 2011-05-18 23:08:35
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Tak to prawda, ale cały czas jeszcze chodzę na rehabilitacje, i powiem Ci że jak jadę windą w dół, to sobie przypominam jak jeszcze kilka miesięcy temu byłam o kulach z strasznie napuchnietą i nieruchomą stopą to myślałam że już nigdy nie będę w miarę sprawna, a jednak czas leczy rany

Ja jednak nie odważę się wyjść bez  nieprzepisowej jednej kuli . A potem są akcje poszukiwawcze - gdzie ją zostawiłam? smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41263 2011-05-18 23:11:52
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Ally napisał:

Kostko, to co oznacza prawidłowa ruchomość stopy? Ja też myślałam, że jak dwie stopy wyginają się identycznie...Co blokuje zgięcie grzbietowe,czy ktoś zna na to odpowiedź?
Abanana 1...rozumiem,że po 5 miesiącach od złamania chodzisz normalnie,bez kul i sporadycznie zdarza Ci się kuleć? To super!
Obyśmy wszyscy mieli takie efekty.

Tak to prawda, ale cały czas jeszcze chodzę na rehabilitacje, i powiem Ci że jak jadę windą w dół, to sobie przypominam jak jeszcze kilka miesięcy temu byłam o kulach z strasznie napuchnietą i nieruchomą stopą to myślałam że już nigdy nie będę w miarę sprawna, a jednak czas leczy rany

Ja jednak nie odważę się wyjść bez  nieprzepisowej jednej kuli . A potem są akcje poszukiwawcze - gdzie ją zostawiłam? smile

Kostaka ale bierzesz ta kule bo Cię boli czy asekuracyjnie przed upadkiem? A ta kula wogóle coś Ci pomaga, bo ja próbowałam z jeną to nawet nie wiedziałam czy mam ją trzymać przy zdrowej czy przy chorej nodze:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41264 2011-05-18 23:13:25
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

W takim razie źle się zrozumialyśmy...ja mam dokładnie odwrotnie. Jak leżę to nie mogę wygiąć lewej nogi do góry równo z prawą, do dołu obie wyginam na maxa. Dlatego przysiad jest poza zasięgiem !

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41265 2011-05-18 23:13:30
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Kostka ja mam podobnie, jak leżę to do góry podniosę równo ze zdrową nogą ale w dół gorzej. Dlatego mnie zastanawia skoro na leżąco w górę ją podnoszę jak zdrową to czemu przy przysiadzie mnie coś blokuje?

Mi się wydaje, że mi poszło do przodu po tych cholernych masażach ścięgna. Chyba faktycznie coś puściło! smile
Abanana ja tez przytyłam, boleję nad tym strasznie. Za bardzo kulinarnie się rozwinęłam na tym zwolnieniu. smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41266 2011-05-18 23:16:09
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Kostka ja mam podobnie, jak leżę to do góry podniosę równo ze zdrową nogą ale w dół gorzej. Dlatego mnie zastanawia skoro na leżąco w górę ją podnoszę jak zdrową to czemu przy przysiadzie mnie coś blokuje?

Mi się wydaje, że mi poszło do przodu po tych cholernych masażach ścięgna. Chyba faktycznie coś puściło! smile
Abanana ja tez przytyłam, boleję nad tym strasznie. Za bardzo kulinarnie się rozwinęłam na tym zwolnieniu. smile

Kulinarnie też się rozwinęłam, codziennie serwuję rodzince niedzielne obiady czyli i zupa i drugie i deser, ale od poniedziałku idę na diete, smile zresztą jak co poniedziałek:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41267 2011-05-18 23:18:53
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Kostaka ale bierzesz ta kule bo Cię boli czy asekuracyjnie przed upadkiem? A ta kula wogóle coś Ci pomaga, bo ja próbowałam z jeną to nawet nie wiedziałam czy mam ją trzymać przy zdrowej czy przy chorej nodze:)

Boję się, że bez niej nie wrócę! Po dłuższym dystansie i po masażach boli mnie i wydaje mi się, że ona mi pomaga - dowlec się!
Zrabana psyche! smile Kula przy zdrowej - i raz, dwa, raz, dwa! Idę ja! smile Czasami mam ja pod pachą! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41268 2011-05-18 23:20:42
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

W takim razie źle się zrozumialyśmy...ja mam dokładnie odwrotnie. Jak leżę to nie mogę wygiąć lewej nogi do góry równo z prawą, do dołu obie wyginam na maxa. Dlatego przysiad jest poza zasięgiem !

No to możesz w zamian klękać! smile smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41269 2011-05-18 23:22:53
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

abanana1 napisał:

Kulinarnie też się rozwinęłam, codziennie serwuję rodzince niedzielne obiady czyli i zupa i drugie i deser, ale od poniedziałku idę na diete, smile zresztą jak co poniedziałek:)

Hahahaha - ja też od każdego poniedziałku.................do wtorku wink

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41270 2011-05-18 23:23:04
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Oj, dziewczyny...gdybyśmy były zgrupowane w sanatorium w pokoju trójkostkowców, to byśmy sobie siedziały np.z desperados w dłoniach, mierzyły sobie zgięcia do góry,dołu,na boki...i wspominały jak to drzewiej bywało, kiedy nam się nic nie wyginało. Jesteście kopalnią wiedzy i doświadczeń.

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41271 2011-05-18 23:32:59
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Ally napisał:

Oj, dziewczyny...gdybyśmy były zgrupowane w sanatorium w pokoju trójkostkowców, to byśmy sobie siedziały np.z desperados w dłoniach, mierzyły sobie zgięcia do góry,dołu,na boki...i wspominały jak to drzewiej bywało, kiedy nam się nic nie wyginało. Jesteście kopalnią wiedzy i doświadczeń.

Hahahahaha - no i taką miałam wizję!! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41272 2011-05-18 23:36:20
Martynka33g

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-02-14

Posty: 61

Kaziu11 napisał:

też tak macie? Żeby chorować trzeba mieć końskie zdrowie. Od kilku dni latam jak z piórkiem w d...... między ZUSem a lekarzami kompletując dokumentację do "świadczenia rehabilitacyjnego". Ciągle im coś brakuje. Z tego wynika, że ZUS funduje mi darmową rehabilitacje ruchową. Dobrze, że chociaż noga to wytrzymuje smile

Kaziu ja właśnie dziś byłam na komisji w ZUS, co prawda nie miałam kłopotu z dokumentacją - ale nasłuchałam się na poczekalni jak to inni ciągle coś dostarczali. Trafiłam na "najgorszego" orzecznika- tu cytuję pacjentów. Ale nie było tak źle, Pani doktor podważała przebieg mojego leczenia, nadając na lekarza prowadzącego. I chyba coś w tym musi być, jej zdaniem dawno powinnam odciążać złamaną nogę. Teraz mam kłopoty z ruchomością stawu skokowego "nienaturalny dla złamania obrzęk". Samo złamanie jest pięknie zrośnięte.
Świadczenie rehabilitacyjne dostałam na okres 2 miesięcy.Teraz czeka mnie ciężka praca w powrocie do pełnej sprawności - w końcu nogi w mojej pracy to podstawa. Mam nadzieję, że te 2 miesiące wystarczą do odzyskania dawnej formy.
I jeszcze coś, dziewczyny zostanę skierowana na turnus rehabilitacyjny, może się spotkamy?

27.XI.2010r. Spiralne wieloodłamowe złamanie lewego podudzia z przemieszczeniem.
30.11.2010r. Otwarta repozycja i zespolenie kości piszczelowej m. AO/ szew kostny.

Offline
#41273 2011-05-18 23:45:01
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Martynka33g napisał:

Kaziu11 napisał:

też tak macie? Żeby chorować trzeba mieć końskie zdrowie. Od kilku dni latam jak z piórkiem w d...... między ZUSem a lekarzami kompletując dokumentację do "świadczenia rehabilitacyjnego". Ciągle im coś brakuje. Z tego wynika, że ZUS funduje mi darmową rehabilitacje ruchową. Dobrze, że chociaż noga to wytrzymuje smile

Kaziu ja właśnie dziś byłam na komisji w ZUS, co prawda nie miałam kłopotu z dokumentacją - ale nasłuchałam się na poczekalni jak to inni ciągle coś dostarczali. Trafiłam na "najgorszego" orzecznika- tu cytuję pacjentów. Ale nie było tak źle, Pani doktor podważała przebieg mojego leczenia, nadając na lekarza prowadzącego. I chyba coś w tym musi być, jej zdaniem dawno powinnam odciążać złamaną nogę. Teraz mam kłopoty z ruchomością stawu skokowego "nienaturalny dla złamania obrzęk". Samo złamanie jest pięknie zrośnięte.
Świadczenie rehabilitacyjne dostałam na okres 2 miesięcy.Teraz czeka mnie ciężka praca w powrocie do pełnej sprawności - w końcu nogi w mojej pracy to podstawa. Mam nadzieję, że te 2 miesiące wystarczą do odzyskania dawnej formy.
I jeszcze coś, dziewczyny zostanę skierowana na turnus rehabilitacyjny, może się spotkamy?

Witaj Martynka - zapraszamy do zespołu, też będziesz musiała niestety usprawniać skokowy! smile smile Potrenujemy razem! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41274 2011-05-18 23:53:34
Ally

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-05-06

Posty: 172

Martynko...a masz jakąś planową rehabilitację na te dwa miesiące?
Kto Cię kieruje na turnus, lekarz-orzecznik z ZUS-u czy prowadzący?

*20.02.2011r-złamanie trójkostkowe goleni lewej( złam.Cottona)
*25.02.2011r.-repozycja otwarta ze stabilizacją pętlą drutu,śrubą A-O i dwoma drutami ,,K'' *gips do kolana przez 6 tyg. z zakazem obciążania nogi* po zdjęciu gipsu kolejne 3 tyg. bez obciążania nogi
* od 28.04.2011r.-obciążanie nogi do 50 procent wagi ciała i chodzenie o kulach
http://www.photoblog.pl/partenea

Offline
#41275 2011-05-19 04:05:31
Kaziu11

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-02-16

Posty: 475

Andrzej123 napisał:

Andziaaaa napisał:

A co tam dokładnie potrzeba?
Mam nadzieję ze ja wszystko mam zanim tam pójdę hmm

We wtorek składałem w ZUS ie wniosek o rentę chorobową, ale zastanawiałem się nad zasiłkiem rehabilitacyjnym i miałem przygotowane dwie opcje dokumentów. Do zasiłku rehabilitacyjnego potrzebne są następujące druki:
A) Wniosek oświadczenie rehabilitacyjne (ZUS Np-7) - część pierwszą wypełnia ubiegający się, a część drugą płatnikm składek, czyli dla zatrudnionych pracodawca, dla prowadzących działalność gospodarczą wypełniają sami.
B) Zaświadczenie płatnika składek druk nr (ZUS Z-3a) wypełnia pracodawca (płatnik składek) Taki sam był składany przy zgłaszaniu pierwszego zwolnienia lekarskiego. Wystarczy przepisać z nową datą
C) Wywiad zawodowy druk (ZUS N-10) dla zatrudnionych pracodawca, działalność gosp. sami
D) No i oczywiście zaświadczenie lekarskie na druku (ZUS N-9)
      Dla starających się o rentę chorobową
druki z punktów C i D oraz druki Rp 1r oraz Rp 6
Nic ponad to nie musiałem zanosić, żadnych dokumentów medycznych. Te będą potrzebne dopiero na komisji lekarskiej, która ma zakwalifikować czy renta czy zasiłek. I to by było na tyle jeśli chodzi o dokumenty

dobrze Andrzej, że piszesz na kolorowo, bo łatwiej Cię znaleźć smile . Zaciekawił mnie temat renty chorobowej. Napisz proszę coś więcej na ten temat, kiedy, dla kogo, na jakich warunkach itd. Albo może podaj link z info smile

28.12.10 wypadek na nartach
29.12.10 montaż gwoździa śródszpikowego ryglowanego 4 wkrętami....... a potem to już tylko do przodu smile 19.10.12 usunięcie całego złomu z nogi
http://www.photoblog.pl/kaziu11/

Offline
#41276 2011-05-19 08:39:11
aga5

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-12-08

Posty: 239

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Kulinarnie też się rozwinęłam, codziennie serwuję rodzince niedzielne obiady czyli i zupa i drugie i deser, ale od poniedziałku idę na diete, smile zresztą jak co poniedziałek:)

Hahahaha - ja też od każdego poniedziałku.................do wtorku wink

Mój zapał jest podobny - w poniedziałek się spinam i jest ok, ale od wtorku dieta już nie jest tak rygorystyczna, a w piątek ją szlak trafia smile

5.02.2010-wieloodłamowe złamanie piszczeli ,9.02 gwóźdź śródszpikowy,do sierpnia brak zrostu;12.08 osteotomia strzałki,podanie szpiku,zmiana zaryglowania gwoździa19.10 odświeżenie złamania,22-23.12 czyszczenie rany19.01.2011 osteotomia strzałki,wtórne zszycie rany, gips
23.03.2011 jest ZROST!!!! big_smile
2.08.2012 wyjęcie gwoździa śródszpikowego smile
http://www.photoblog.pl/agalot5

Offline
#41277 2011-05-19 08:40:22
aga5

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-12-08

Posty: 239

Kaziu co Ty robisz 0 4:05 przy kompie? Spać nie możesz? smile

5.02.2010-wieloodłamowe złamanie piszczeli ,9.02 gwóźdź śródszpikowy,do sierpnia brak zrostu;12.08 osteotomia strzałki,podanie szpiku,zmiana zaryglowania gwoździa19.10 odświeżenie złamania,22-23.12 czyszczenie rany19.01.2011 osteotomia strzałki,wtórne zszycie rany, gips
23.03.2011 jest ZROST!!!! big_smile
2.08.2012 wyjęcie gwoździa śródszpikowego smile
http://www.photoblog.pl/agalot5

Offline
#41278 2011-05-19 09:41:18
Kaziu11

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-02-16

Posty: 475

aga5 napisał:

Kaziu co Ty robisz 0 4:05 przy kompie? Spać nie możesz? smile

właśnie wtedy mam trochę czasu smile Poza tym ciągle biegam za papierami smile smile

28.12.10 wypadek na nartach
29.12.10 montaż gwoździa śródszpikowego ryglowanego 4 wkrętami....... a potem to już tylko do przodu smile 19.10.12 usunięcie całego złomu z nogi
http://www.photoblog.pl/kaziu11/

Offline
#41279 2011-05-19 10:50:15
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

aga5 napisał:

Mój zapał jest podobny - w poniedziałek się spinam i jest ok, ale od wtorku dieta już nie jest tak rygorystyczna, a w piątek ją szlak trafia smile

Aga - hahhaha............kobietki tak mają! smile
Ja postanowiłam się tym nie stresować - ale kurka... zaczynam mieć braki w garderobie! smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41280 2011-05-19 10:53:14
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Kaziu11 napisał:

właśnie wtedy mam trochę czasu smile Poza tym ciągle biegam za papierami smile smile

No to zagoniony jesteś Kaziu! smile
Ja też po nockach siedziałam w kompie - ale jak miałam gips i byłam uziemiona! smile smile
Powodzenia w zbieraniu papierków. smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41281 2011-05-19 10:57:38
Kostka3

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-21

Posty: 1207

Andziaaa - daj znać, co u Ciebie? Jak nóżka? smile
Zana.u - jak sobie radzisz, ciagle myślę o tej Twojej ranie.
U mnie piękna pogoda, "biegnę" na rehabiltację , potem wyłożę się z lekturką na leżaczku i będę wkurzać ludzi pracy! smile smile

4.01.2011 - złamanie trójkostkowe goleni prawej, operacja - zespolenie 2 śruby AO i dwa druty Kirschnera,
18.01.2011 - zdjęcie longety, gips krótki,
14.02.2011 - zdjęcie gipsu big_smile, orteza,
15.03.2011 - moje pierwsze kroki bez pomocników... http://www.photoblog.pl/kostka3

Offline
#41282 2011-05-19 11:58:16
Martynka33g

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-02-14

Posty: 61

Ally napisał:

Martynko...a masz jakąś planową rehabilitację na te dwa miesiące?
Kto Cię kieruje na turnus, lekarz-orzecznik z ZUS-u czy prowadzący?

Ally - ja od tygodnia korzystam z prywatnej rehabilitacji, przychodzi do mnie znajomej syn- mgr.rehabilitacji. Wcześniej chodziłam do ośrodka zdrowia- ale taka rehabilitacja to porażka. Teraz przynajmniej widzę efekty- dziś od rana "chodzę" bez kul, ale za to jaką piękną mam stopę ogromny balon. Mam nadzieję, że to minie:)
A co do turnusu wczoraj spytałam lekarza orzecznika ZUS, czy jest możliwość skorzystania z turnusu, na co Pani doktor z szerokim uśmiechem odpowiedziała- ależ oczywiście nie ominie to panią. Dostanę zawiadomienie do domu, kiedy i gdzie pojadę - haha nie miałam prawa wyboru- to będzie niespodzianka.

27.XI.2010r. Spiralne wieloodłamowe złamanie lewego podudzia z przemieszczeniem.
30.11.2010r. Otwarta repozycja i zespolenie kości piszczelowej m. AO/ szew kostny.

Offline
#41283 2011-05-19 12:04:17
Andziaaaa

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-17

Posty: 181

Kostka3 napisał:

Andziaaa - daj znać, co u Ciebie? Jak nóżka? smile
Zana.u - jak sobie radzisz, ciagle myślę o tej Twojej ranie.
U mnie piękna pogoda, "biegnę" na rehabiltację , potem wyłożę się z lekturką na leżaczku i będę wkurzać ludzi pracy! smile smile

Z nóżką trochę lepiej. Stopa dalej boli ale już zaczynam się przyzwyczajać wink  Jak "chodzę" to mam problem z kolanem i biodrem, kolano ucieka mi na bok a biodro (co jest chyba normalne po długim chodzeniu o kulach) podnosi się wyżej niż to zdrowe. Niestety nie wiem jak to zniwelować
Byłam wczoraj na spacerze. Zauważyłam, co jest chyba dziwne ze lepiej mi się chodzi po jakimś nie równym terenie niż na prostym. Nie miałam problemu z chodzeniem po trawie. I co raz lepiej chodzi mi się po schodach i do góry i w dół oczywiście z niepełnym obciążeniem chorej nogi
Jak chodzę to bardzo bolą mnie dłonie bo za mocno zaciskam je na kulach. Chyba to ze stresu że mnie nogą będzie bolała jak za mocno na nią stanę i to chyba najbardziej przeszkadza mi w chodzeniu
Ale staram oczywiście codziennie "spacerować"

10.01.2011wypadek w pracy-złamanie 1/4 nasady podudzia prawego z przemieszczeniem 19.01.2011otwarte nastawienie złamania podudzia ze stabilizacją stabilizatorem zewnętrznym typu Zespol 27.01.20011 wypis 13.05.2011 możliwość stawania na nogę 24.06.2011 chodzenie o 1 kuli 02.09.2011 jest ZROST big_smile 06.06.2012 już bez Zespolu big_smile http://www.photoblog.pl/andziaaaa78/895 … -2011.html

Offline
#41284 2011-05-19 12:19:32
abanana1

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-12

Posty: 74

aga5 napisał:

Kostka3 napisał:

abanana1 napisał:

Kulinarnie też się rozwinęłam, codziennie serwuję rodzince niedzielne obiady czyli i zupa i drugie i deser, ale od poniedziałku idę na diete, smile zresztą jak co poniedziałek:)

Hahahaha - ja też od każdego poniedziałku.................do wtorku wink

Mój zapał jest podobny - w poniedziałek się spinam i jest ok, ale od wtorku dieta już nie jest tak rygorystyczna, a w piątek ją szlak trafia smile

Ja bym chciała dotrwać do piątku, u mnie już we wtorek ciężko, a w środę mówię sobie że zaczynam od poniedziałku i tak wkółko:)

28.12.2010 - złamanie trójkostkowe stawu skokowego
03.01.2011 - operacja - repozycja otwarta, zespolenie kostki bocznej płytką LCP 6 otworową i 4 śrubkami, kostki przyśrodkowej i tylnej krawędzi 2 śrubami AO
18.01.2011 - zdjęcie szwów
21.02.2011 jest zrost, obiążanie do 20 kg, 28.02.2011-obciązanie do 30kg http://www.photoblog.pl/#abanana1

Offline
#41285 2011-05-19 12:50:45
dropsik73

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-29

Posty: 96

Andziaaaa napisał:

Kostka3 napisał:

Andziaaa - daj znać, co u Ciebie? Jak nóżka? smile
Zana.u - jak sobie radzisz, ciagle myślę o tej Twojej ranie.
U mnie piękna pogoda, "biegnę" na rehabiltację , potem wyłożę się z lekturką na leżaczku i będę wkurzać ludzi pracy! smile smile

Z nóżką trochę lepiej. Stopa dalej boli ale już zaczynam się przyzwyczajać wink  Jak "chodzę" to mam problem z kolanem i biodrem, kolano ucieka mi na bok a biodro (co jest chyba normalne po długim chodzeniu o kulach) podnosi się wyżej niż to zdrowe. Niestety nie wiem jak to zniwelować
Byłam wczoraj na spacerze. Zauważyłam, co jest chyba dziwne ze lepiej mi się chodzi po jakimś nie równym terenie niż na prostym. Nie miałam problemu z chodzeniem po trawie. I co raz lepiej chodzi mi się po schodach i do góry i w dół oczywiście z niepełnym obciążeniem chorej nogi
Jak chodzę to bardzo bolą mnie dłonie bo za mocno zaciskam je na kulach. Chyba to ze stresu że mnie nogą będzie bolała jak za mocno na nią stanę i to chyba najbardziej przeszkadza mi w chodzeniu
Ale staram oczywiście codziennie "spacerować"

Andzia z każdym dniem będzie mniej bolało i będziesz lepiej chodzić! smile Staraj się stopniowo zwiększać obciążanie nogi, ale tylko do granicy bólu. Mnie też bolały ręce i biodro po zdrowej stronie, ale to kwestia czasu i ćwiczeń. Zwracaj uwagę na w miarę prawidłowy chód. Chodzi mi o stawianie stopy, bo ja jakoś tak początkowo w bok ustawiałam i teraz muszę się pilnować jak chodzę bo noga mi ustawia się jak klaunowi w bok big_smile  Ja by nie kuśtykać to idąc zwracam uwagę na pracę bioder ( kręcę bardziej tyłkiem, z czego moje dzieci mają nie zły ubaw jak idą za mną ). Ale ty jeszcze chodzisz o kulach więc jest inaczej. Pozdrawiam!  I głowa do góry z każdym dniem będzie lepiej!!! smile

01.12.2010r-nieszczęśliwy upadek na chodniku-SKOŚNO-SPIRALNE ZŁAMANIE TRZONU PRAWEJ GOLENI W 1/3 DALSZEJ..06.12.2010r.-operacja-stabilizator Polfix, bez gipsu,zakaz obciążania nogi.10 tyg. RTG-jest mały zrost całkowite obciążanie nogi big_smile 15 tyg-nie ma pełnego zrostu,11.04.11r.- 18 tyg.usunięcie zespolenia. 20 tyg.chodzenie bez kul smile 24 tydz.zdolna do pracy smilewww.photoblog.pl/dropsik73

Offline
#41286 2011-05-19 13:03:29
dropsik73

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-29

Posty: 96

Nie napisałam co u mnie! smile Otóż wracam do pracy, ale dopiero 14 czerwca bo biorę jeszcze trochę urlopu, a nie chcę już bawić się w załatwianie zasiłku rehabilitacyjnego bo to już za późno. 26 maja kończę zwolnienie, idę do lekarza ortopedy we wtorek tj. 24 żeby mi wypisał zaświadczenie o końcu leczenia, potem do lekarza medycyny pracy po zaświadczenie o zdolności do pracy. Z kierowniczką ustaliłam że jeszcze pójdę na urlop. A moja noga coraz lepiej! smile Chodzę już prawie normalnie, choć czasem jeszcze utykam. Noga pobolewa  ale da się wytrzymać, puchnie raz bardziej raz mniej. Wam też życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zwłaszcza tobie Andzia i Andrzejowi, bo mamy takie samo zespolenie.  smile

01.12.2010r-nieszczęśliwy upadek na chodniku-SKOŚNO-SPIRALNE ZŁAMANIE TRZONU PRAWEJ GOLENI W 1/3 DALSZEJ..06.12.2010r.-operacja-stabilizator Polfix, bez gipsu,zakaz obciążania nogi.10 tyg. RTG-jest mały zrost całkowite obciążanie nogi big_smile 15 tyg-nie ma pełnego zrostu,11.04.11r.- 18 tyg.usunięcie zespolenia. 20 tyg.chodzenie bez kul smile 24 tydz.zdolna do pracy smilewww.photoblog.pl/dropsik73

Offline
#41287 2011-05-19 14:37:18
anula_w

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-01-03

Posty: 108

Dropsiku
Mam nadzieję, że dołączę do Ciebie. Mnie zwolnienie kończy się 27 maja, a lekarza mam 25. Liczę, że dostanę pozwolenie na powrót. Ja niestety jeszcze utykam i z niecierpliwością czekam na całkowite odzłomowanie, bo jak przenoszę cały ciężar ciała (a sporo tego jest) na chorą nogę ro odczuwam intensywnie końcówkę gwoździa w kolanie.

29.11.10 - złamanie kości piszczelowej i strzałkowej prawej nogi, 30.11.10-operacja zespolenia piszczeli gwoździem i 3 śrubami, 01.12.10-założenie gipsu do kolana,19.01.11-zdjęcie gipsu, 21.02- wyjęcie jednej ze śrub (dynamizacja), 29.05-powrót do pracy, 27.07-kontrola w szpitalu (jest prawie pełny zrost), 5.01.12-odzłomowanie, 6.02.12-powrót do pracy
gg 1541484, http://www.photoblog.pl/anulaw

Offline
#41288 2011-05-19 14:46:17
gaszyna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-25

Posty: 75

Witam, mam za soba pierwsze przypadkowe poslizgniecie i uderzenie noga... ból straszny,
ale na szczescie utrzymalem sie na drugiej zdrowej.Mam nadziej, ze zadna sruba sie nie zlamala.
A mam ich osiem.

Mam wreszcie zdjecia, ale na płytce i tam jest specjalny program do odtwarzania -
chyba nawet nie da sie go skopiowac na inna płyte, nie wiem tez jak zrobic z niego jpg,
czy w jaki sposób wstawic na jakis blog?

Moze ktos wie?

27.03.11 - Złamanie dwukostkowe podudzia. Uszkodzenie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Stan po spożyciu alkoholu.
27.03.11 - otwarte nastawienie i stabilizacja wewnętrzna  złamania dwukostkowego podudzia. Gips.
12.05.11 - ściągnięcie gipsu; 3.06.11 - wykręcenie śruby więzozrostowej
http://www.photoblog.pl/gaszyna

Offline
#41289 2011-05-19 15:18:42
gaszyna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-25

Posty: 75

A czy mozna wygrzewać ta noge z tymi srubami i blacha w słoncu?
Bo moze sruby jak sie nagrzeja... nie wiem?

27.03.11 - Złamanie dwukostkowe podudzia. Uszkodzenie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Stan po spożyciu alkoholu.
27.03.11 - otwarte nastawienie i stabilizacja wewnętrzna  złamania dwukostkowego podudzia. Gips.
12.05.11 - ściągnięcie gipsu; 3.06.11 - wykręcenie śruby więzozrostowej
http://www.photoblog.pl/gaszyna

Offline
#41290 2011-05-19 16:06:38
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

Kaziu11 napisał:

dobrze Andrzej, że piszesz na kolorowo, bo łatwiej Cię znaleźć smile . Zaciekawił mnie temat renty chorobowej. Napisz proszę coś więcej na ten temat, kiedy, dla kogo, na jakich warunkach itd. Albo może podaj link z info smile

Kaziu, to ty sam decydujesz czy składasz dokumenty o zasiłek, czy o rentę. To co dostaniesz, rentę czy zasiłek zadecyduje komisja lekarska. Ja wyszedłem z założenia, że wystąpię o rentę bo tak dla mnie korzystniej. Będę mógł w majestacie prawa prowadzić działalność. Przy zasiłku rehabilitacyjnym tak jak na zwolnieniu, zero działalności. Trzeba przy tym pamiętać, że renta to są mniejsze pieniądze niż zasiłek rehabilitacyjny.

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline
#41291 2011-05-19 19:07:46
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

gaszyna napisał:

(.............)
Mam wreszcie zdjecia, ale na płytce i tam jest specjalny program do odtwarzania -
chyba nawet nie da sie go skopiowac na inna płyte, nie wiem tez jak zrobic z niego jpg,
czy w jaki sposób wstawic na jakis blog?

Moze ktos wie?

To bardzo proste
Jeśli masz je (zdjęcie) na ekranie komputera to zrób zrzut ekranu. Przyciśnij Ctrl i Prt Sc (print screen) potem otwórz Painta i w opcji edycja wybierz wklej. No i masz zrzut ekranu na którym masz pożądany obraz. Wystarczy teraz go zapisać na dysku i wysłać na fotoblog.

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline
#41292 2011-05-19 19:21:58
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

dropsik73 napisał:

Nie napisałam co u mnie! smile Otóż wracam do pracy, ale dopiero 14 czerwca bo biorę jeszcze trochę urlopu, a nie chcę już bawić się w załatwianie zasiłku rehabilitacyjnego bo to już za późno. 26 maja kończę zwolnienie, idę do lekarza ortopedy we wtorek tj. 24 żeby mi wypisał zaświadczenie o końcu leczenia, potem do lekarza medycyny pracy po zaświadczenie o zdolności do pracy. Z kierowniczką ustaliłam że jeszcze pójdę na urlop. A moja noga coraz lepiej! smile Chodzę już prawie normalnie, choć czasem jeszcze utykam. Noga pobolewa  ale da się wytrzymać, puchnie raz bardziej raz mniej. Wam też życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zwłaszcza tobie Andzia i Andrzejowi, bo mamy takie samo zespolenie.  smile

Dzięki Dropsiku. Jesteś dla mnie wzorem, jak szybko można pozbyć się tej niechcianej biżuterii. Z całych sił będę się starał  naśladować cię w tej materii. Życzę ci aby nóżka jak najszybciej wróciła do stanu z przed i nie dawała się we znaki w pracy i po pracy.

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline
#41293 2011-05-19 19:30:14
gaszyna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-25

Posty: 75

Andrzej123 napisał:

gaszyna napisał:

(.............)
Mam wreszcie zdjecia, ale na płytce i tam jest specjalny program do odtwarzania -
chyba nawet nie da sie go skopiowac na inna płyte, nie wiem tez jak zrobic z niego jpg,
czy w jaki sposób wstawic na jakis blog?

Moze ktos wie?

To bardzo proste
Jeśli masz je (zdjęcie) na ekranie komputera to zrób zrzut ekranu. Przyciśnij Ctrl i Prt Sc (print screen) potem otwórz Painta i w opcji edycja wybierz wklej. No i masz zrzut ekranu na którym masz pożądany obraz. Wystarczy teraz go zapisać na dysku i wysłać na fotoblog.

Super dzieki, sprawdziłem.... dzieki zaraz wrzucem... dzieki...

27.03.11 - Złamanie dwukostkowe podudzia. Uszkodzenie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Stan po spożyciu alkoholu.
27.03.11 - otwarte nastawienie i stabilizacja wewnętrzna  złamania dwukostkowego podudzia. Gips.
12.05.11 - ściągnięcie gipsu; 3.06.11 - wykręcenie śruby więzozrostowej
http://www.photoblog.pl/gaszyna

Offline
#41294 2011-05-19 19:45:07
teska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-10-18

Posty: 99

Kostka, Ally- gratulacje z postepów w rehabilitacji...po przeczytaniu waszych postów próbowałam dzis zrobić przysiad. I co??
ja tylko mogę minimalnie zgiąć nogę w stawie  a o przysiadzie na razie mogę zapomnieć, spodnie na stojaco tez niedawno dopiero zaczęłam zakładać.Właśnie to jest dowodem na to że kazdy organizm inaczej reaguje na niemalże identyczne złamanie.
jednym slowem , cieszcie się dziewczynki ze swoich osiągów oby tak dalej

22.08.2010 -złamanie trójkostkowe z przemieszczenie podudzia lewego. 23.08.2010-zespolenie metalem ( nie wiem jakim, w karcie nie napisano).2 tygodnie półgips, 6 tygodni cały gips.po zdjęciu dzięki Bogu- zrost. 04.12- ja ciągle chodzę o dwóch kulach.

Offline
#41295 2011-05-19 19:50:22
teska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-10-18

Posty: 99

Anula
ja formalnie jestem na zasiłku rehabilitacyjnym-6 m-cy. na komisji lekarskiej lekarz orzecznik zasugerowal, że chyba jeszcze się spotkamy, aż byłam sama zdziwiona,tym bardziej ze podobno był to srogi lekarz i niechętnie przyznawał świadczenia

22.08.2010 -złamanie trójkostkowe z przemieszczenie podudzia lewego. 23.08.2010-zespolenie metalem ( nie wiem jakim, w karcie nie napisano).2 tygodnie półgips, 6 tygodni cały gips.po zdjęciu dzięki Bogu- zrost. 04.12- ja ciągle chodzę o dwóch kulach.

Offline
#41296 2011-05-19 19:52:13
teska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-10-18

Posty: 99

Alu , czemu piszesz o nastepnej operacji.... moze coś mi umknęło z Twoich wpisów???pozdrawiam cieplutko

22.08.2010 -złamanie trójkostkowe z przemieszczenie podudzia lewego. 23.08.2010-zespolenie metalem ( nie wiem jakim, w karcie nie napisano).2 tygodnie półgips, 6 tygodni cały gips.po zdjęciu dzięki Bogu- zrost. 04.12- ja ciągle chodzę o dwóch kulach.

Offline
#41297 2011-05-19 19:57:20
teska

Użytkownik

Zarejestrowany:

2010-10-18

Posty: 99

Andrzeju.. jesli masz jednoosobową działalność zawsze możesz zatrudnić pracownika na część etatu i prowadzić ją dalej a ty możesz spokojnie być na zasiłku rehabilitacyjnym

22.08.2010 -złamanie trójkostkowe z przemieszczenie podudzia lewego. 23.08.2010-zespolenie metalem ( nie wiem jakim, w karcie nie napisano).2 tygodnie półgips, 6 tygodni cały gips.po zdjęciu dzięki Bogu- zrost. 04.12- ja ciągle chodzę o dwóch kulach.

Offline
#41298 2011-05-19 20:15:28
gaszyna

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-04-25

Posty: 75

Uff, dodałem zdjecia na razie po zdjęciu gipsu... bo tylko dwa dziennie mozna.
Szczerze powiedziawszy, to unikam tej rehabilitacji jak ognia.
Chyba jednak powinienem cos zaczac robic...
Na tych zdjeciach tonic nie widac czy jest ten zrost czy nie ma...

27.03.11 - Złamanie dwukostkowe podudzia. Uszkodzenie więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Stan po spożyciu alkoholu.
27.03.11 - otwarte nastawienie i stabilizacja wewnętrzna  złamania dwukostkowego podudzia. Gips.
12.05.11 - ściągnięcie gipsu; 3.06.11 - wykręcenie śruby więzozrostowej
http://www.photoblog.pl/gaszyna

Offline
#41299 2011-05-19 21:31:09
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

teska napisał:

Andrzeju.. jesli masz jednoosobową działalność zawsze możesz zatrudnić pracownika na część etatu i prowadzić ją dalej a ty możesz spokojnie być na zasiłku rehabilitacyjnym

Jednak wolę być na rencie i wykonywać działalność osobiście smile, albo być na zasiłku rehabilitacyjnym i nic nie robić. Specyfika mojej firmy nie pozwala na zatrudnienie kogoś z ulicy (szkolenia, szkolenia, uprawnienia, uprawnienia) . To jedno, a drugie nie chcę wyhodować konkurencji. Moi klienci poczekają na mnie, aż będę w jako takiej dyspozycji, poza tym teraz i tak miałbym bardzo mało zleceń. Zacznie się na jesieni, a wtedy mam nadzieję być ZDROWY

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline
#41300 2011-05-19 21:38:10
Andrzej123

Użytkownik

Zarejestrowany:

2011-03-22

Posty: 92

gaszyna napisał:

Uff, dodałem zdjecia na razie po zdjęciu gipsu... bo tylko dwa dziennie mozna.
Szczerze powiedziawszy, to unikam tej rehabilitacji jak ognia.
Chyba jednak powinienem cos zaczac robic...
Na tych zdjeciach tonic nie widac czy jest ten zrost czy nie ma...

Widać za to duuużo śrubek. Swoją drogą fajne fotki.

02.01.2011 złamanie piszczeli i strzałki. Gips. 14.01.2011 zamontowany zespol, 31.01.2011 zdjęcie szwów. Absolutny zakaz obciążania nogi, Zabezpieczenie longieta.
28.03.2011 bez longiety, obciążenie nogi 5-10 kilo, rower rehabilitacyjny big_smile od końca czerwca próby chodzenia bez kul. 28.09.2011 odzłomowanie big_smile
http://www.photoblog.pl/oandrzej123/900 … aceru.html

Offline

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij