Złamanie nogi - rehabilitacja

#34 2008-04-29 15:42:47
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

hej wszystkim. tak czytam Wasze posty i nie mogę uwierzyć.oczywiście zacznę od tego że jestem połamana - kości podudzia- spiralne wieloodłamowe - podobnie jak anita z forum. operacja 1,5 mc temu gwóźdź i 4 śruby. zakaz obciążania. za radą rehabilitanta - którego zorganizowałam na własna rękę - ćwiczenia w postaci zginanie kolana, palcy - co godzinę itp/ chodzę na 2 kulach ale na jednej nodzę oczywiście. teraz zrobili mi zdjęcie i lekarz powiedział że wszysko "pięknie" ale o chodzeniu do 2,5 mc mogę zapomnieć. wstępnie mam operacje zdjęcia części śrubek na czerwiec. o obciążaniu nie ma narazie mowy. nie wiem czy to normalne ale noga mi puchnie jak dłużej ją potrzymam w dole i jest fioletowa. na zdjęciu rtg kość strzałkowa przy złamaniu jakoś odstaje a poza tym widać przy złamaniach te szczeliny. co prawdę nie są wielkie a pomiędzy nimi chyba widać tzw zrost - "mlecznobiała poświata" . ja też myślałam (o  naiwności) że po góra 2 mc będę mogła chodzić, skakać i jeździć samochodem.pozdrawiam wszystkich i jak macie chwilkę to powiedzcie co o tym myślicie bo ja już głupieję.

Offline
#35 2008-04-29 17:33:48
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Anita - pytasz czemu nie zrobili operacji od razu... Jesli masz ubytek i zrobia od razu docisk to po zroscie bedziesz miala jedna noge krotsza, wtedy trzeba na nowo kroic, zakladac aparat Ilizarowa, itd... Nieprzyjemna sprawa. Mi lekarz powiedzial, ze zawsze lepiej jest jesli organizm sam sie zregeneruje, bo kazda operacja tylko go oslabia i powinna byc zrobiona w ostatecznosci.

Agula - to normalne, ze noga puchnie. Tez tak mialem. Staraj sie nie trzymac jej w dole, tylko w gorze. Czyli np. jak siedzisz to stawiaj ja sobie na jakims stolku, a jak lezysz/spisz to na poduszkach. I duzo pracuj stopa, tak jakbys "pompowala materac" wink Wtedy poprawia sie ukrwienie w nodze, a jak jest dobre ukrwienie to i szybciej sie zrasta.

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#36 2008-04-29 19:02:58
anita

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-14

Posty: 797

A ja juz mam to wszysto gdzies i tą służbe zdrowia tez, człowiek nie dość, ze połamany to jeszcze sie musi gimnastykować zeby zwolnienie głupie przedłużyć.!!!

Offline
#37 2008-04-29 20:14:16
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

dzięki Maczek - dla mnie to już możesz pisać poradniki dla po(i za) łamanych :
a) swoim układem kostnym
b) służbą zdrowia
c) faktem uziemnienia

Anita nie dawaj się chociaż doskonale wiem co czujesz. ja mam wakacje z głowy. najgorsze jest to, że lekarz powie tylko - zrasta się albo nie.a ty człowieku radź sobie sam.dzisiaj się już więcej dowiedziałam z tego forum..pozdrawiam WSZYSTKICH

Offline
#38 2008-04-29 20:24:52
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

aaa...co do materacy to już powietrza wystarczyłoby dla drużyny harcerskiej na licznym zgrupowaniu

Offline
#39 2008-04-29 21:12:18
anita

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-14

Posty: 797

smile ach te materace. z dniem 1 maja bedzie równo 5 miesięcy mojego uziemienia:( obciązam noge chociaż nie wiem czy moge czy nie...bo opinii jest wiele.mam juz dosc i wszyscy dookoła mnie również...

Offline
#40 2008-04-29 21:51:35
gabrysiabogatko

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-03-08

Posty: 37

Ale dzisiaj ożywienie !!Jak ja Was wszystkich rozumię !!U mnie złamana piszczel i strzałka.Nie było operacji tylko miesiąc wyciąg a potem gips !!! Teraz bedzie 8 miesiąc leczenia .Jest lepiej ale znam puchnące nogi ,ciągłe myśli ,stresy,zadręczanie bliskich swoimi problemami !!! Wszystko wymaga czasu ! pozdrawiam bardzo dobrze że jest takie forum !!!

Offline
#41 2008-04-30 00:12:26
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Ludziska, nie załamujcie się i nie poddawajcie. 5 czy 8 miesięcy to jest nic w porównaniu do całego życia - kropla w morzu. Zobaczycie, że po przejściu tego wszystkiego będziecie 10 razy silniejsi psychicznie. Wiem, że jest ciężko, czasami zajebiście ciężko i odechciewa się wszystkiego ale trzeba być cierpliwym. Ja przez pół roku jeździłem na wózku inwalidzkim, o kulach chodziłem w sumie jakieś 1,5 roku. Było mnóstwo momentów, w których traciłem nadzieję. Dalej nie wiem czy kiedykolwiek odzyskam pełną sprawność. Minęło już 41 miesięcy od wypadku i dalej mam problemy z nogą (boli jak chodzę) i ręką (boli i mam ograniczoną ruchomość).

Nie piszę tego, żeby kogoś tutaj wystraszyć. Mój przypadek był wyjątkowo beznadziejny, bo w wyniku wypadku zerwały mi się wszystkie naczynia krwionośne w kości - samochód uderzył z dużą siłą. Przez to zrastało się masakrycznie wolno. Do dzisiaj nie mam pełnego zrostu, wystarczyłby lekki upadek i kość by się złamała. Ale nie poddaje się, jest tyle innych przyjemniejszych rzeczy do roboty niż zamartwianie się smile Nie opłaca się stresować - od tego włosy wypadają wink))

Głowa do góry, zobaczycie, że wszystko się pozrasta i szybko o tym zapomnicie smile

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#42 2008-04-30 13:58:29
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

Maczek chcesz powiedzieć że jesteś,...łysy?wink jestem pełna podziwu dla Twojej wytrawałości. sama świadomość że byle potknięcie może spowodować powrót do unieruchomienia na miesiące budzi pewien...dyskomfort. ja chciałabym mieć kiedyś nogę która nie puchnie i nie przybiera modnego w tym sezonie koloru fioletu. i marzę o powrocie do pracy...i oczywiście o nartach

Offline
#43 2008-04-30 14:08:00
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Łysy nie jestem ale miałem swego czasu problem z włosami - łysienie plackowate. Ni stąd ni z owąd powypadały mi włosy w kilku miejscach na głowie i robiły się chamskie łyse placki.... sad Jak byłem z tym u dermatologa to dowiedziałem się, że to ze stresu prawdopodobnie spowodowanego wypadkiem. Mój kolega, który też został potrącony przez samochód wyłysiał całkowicie na głowie i jego mama też hmm To odrasta, ale po co przez to przechodzić? Don't worry be happy big_smile

A noga przestanie Ci puchnąć, musisz tylko nią ruszać, ćwiczyć, pompować, skakać... ups zagalopowałem się trochę wink Ale powaga - jak będziesz ruszać i będzie dobre ukrwienie to przestanie puchnąć. Jak zaczniesz obciążać to też będzie inaczej. Bierzesz może zastrzyki przeciwzakrzepowe?

Faktycznie to ciągłe uważanie na nogę to jest pewien dyskomfort ale nie jest tak, że obchodzę się z nią jak z jajkiem. Oto dowód (fotka zrobiona rok po wypadku - chodziłem wtedy o dwóch kulach i jeszcze nie obciążalem zbyt mocno nogi):

http://maczek.net/skok_o_kuli.jpg

A jutro jadę nad jeziorko na 4 dni nurkować na bezdechu smile

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#44 2008-04-30 14:08:03
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

a co do siły psychicznej to ja chyba cienka jestem-wiem że nigdy w życiu nie doznałam tyle bólu..najgorszy dla mnie był wyciąg. pamiętam jak lekarz który mnie operował powiedział że wszystko przede mną i nie raz będę płakać ak przyjdzie czas na ćwiczenie tej nogi i chodzenie. tak naprawdę już nie mogę się tego doczekać. nie dlatego że jestem masochistką ale leżąc mam wrażenie że tracę czas tak nic nie robiąc.z tego co pisaliście ruch jest najważniejszy i niby ćiwczę ale przecież to nie to samo co chodzenie..pozdrawiam

Offline
#45 2008-04-30 14:11:20
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

zastrzyki brałam 6 tygodni - kucie w brzuch jest wyjątkowo pociągające ale  lekarz powiedział że wystarczy. teraz biorę tylko aescin, tran i osteogenon

Offline
#46 2008-04-30 14:12:21
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

ja na szczęście nie łysieje...ale dzięki stresowi nie tyję,,,

Offline
#47 2008-04-30 14:16:53
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

agula napisał:

zastrzyki brałam 6 tygodni - kucie w brzuch jest wyjątkowo pociągające ale  lekarz powiedział że wystarczy. teraz biorę tylko aescin, tran i osteogenon

Ja brałem te zastrzyki przez 10 miesięcy tongue

agula napisał:

ja na szczęście nie łysieje...ale dzięki stresowi nie tyję,,,

To fajnie masz, ja przez to wszystko przytyłem jakieś 18kg hmm

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#48 2008-04-30 14:34:53
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

10 miesięcy!!!!????to bardzo długo - standard to 6 tyg..przynajmniej z tego co mi lekarz mówił..fajna fotka----mój ortopeda i traumatolog, by mi nie uwierzył jakbym coś takiego wyczyniała;((((a gdzie nurkujesz?nasze jeziorka z tego co wiem csą zimne i ukwiecone

Offline
#49 2008-04-30 14:54:42
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Lekarz, u którego teraz się leczę też się łapał za głowę tongue Ale poprzednie "Asy Lecznictwa Polskiego", którzy się mną zajmowali zalecali wbijanie tego badziewia w brzuch jak najdłużej... ehhh... Nigdy nie zapomnę miny ortopedy kiedy po pół roku przyszedłem na wizytę, zobaczył mój rentgen, gapił się w niego tępo przez 5 minut po czym wyszedł z gabinetu, wrócił za 20 minut i mówi - nie wiem czemu to się nie zrasta......... no comment....

Nurkować będę w Łagowie Lubuskim (niedaleko Zielonej Góry). Ponoć jest tam czysto i przejrzyście, no ale zobaczymy wink Zimno mi nie powinno być bo mam piankę 7mm, a ukwiecenie - mam nadzieję, że tego nie będzie big_smile

Co do fotki - mój ortopeda na szczęście jej nie widział tongue (I ubezpieczyciel też nie, hehehe wink))

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#50 2008-04-30 15:08:31
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

mój poświęcił 30 sekund na rtg ...by orzec po chwili radośnie, że poczekam sobie do lipca z czerpaniem przyjemności z chodzenia.aaaa i tak "na wszelki wypadek"mam przyjść za miesiąc bo jeszcze nie wie czy będzie zdejmował z góry czy z dołu śrubeczki:(
brat nurkuje z butlą ale na Mazurach

Offline
#51 2008-04-30 15:20:22
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Ja w ogóle nie miałem śrubek na dole tylko dwie u góry. Po ok. roku wykręcili mi jedną śrubę z góry przy znieczuleniu miejscowym smile Nawet dali mi ją na pamiątkę wink

Ciekaw jestem czy takie częste prześwietlenia (raz w miesiącu) wpływają negatywnie na zdrowie...

Nurkowanie to fajna sprawa smile Mnie kręci freediving... ostatnio kupiłem sobie długie płetwy (94cm) i już się nie mogę doczekać jak sprawdzę je w terenie big_smile

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#52 2008-04-30 15:27:21
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

prześwietlenie to nic dobrego. nie bez kozery mają takie ciekawe oznaczenia...radiooaktywane.napewno w nadmiarze szkodzą jednak u połamańców nie ma innego wyjścia..

Offline
#53 2008-04-30 16:03:34
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

ja mam na dole śrubki bo pęknięcie jest na samym dole kości piszczelowej

Offline
#54 2008-04-30 21:46:31
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

jeszcze mam do Was pytanie - czy to normalne że noga jest gorąca????rehabilitant twierdzi że to  zły znak i może świadzyć o niewchłoniętych krwiakach i zapaleniu w środku.więc kazał chłodzić nogę. tymczasem lekarz stwierdził że nia mam żadnego zapalenia żył.

Offline
#55 2008-05-01 00:18:12
maczek

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-21

Posty: 580

Hmm... U mnie było tak, że jak rano się budziłem to miałem zimną nogę i zero opuchlizny, natomiast wieczorem noga była spuchnięta (ale nie była fioletowa, tylko łydka była twarda jak kamień i nabrzmiała) i wtedy też noga była ciepła. Jeśli masz niepokojące objawy to idź z tym do lekarza, zapalenie żył to bardzo poważna sprawa, nie wolno tego zlekceważyć bo może się źle skończyć. Znalazłem stronę opisuącą ten problem:

http://www.resmedica.pl/zdart8994.html

Zobacz czy masz podobne objawy. Z tego co wiem to te zastrzyki w brzuch powinno się brać tak długo jak się jest unieruchomionym...

Now I lay me down to sleep
Pray the Lord my soul to keep.
If I die before I wake
Pray the Lord my soul to take.

Offline
#56 2008-05-01 08:40:47
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

dzięki Maczek - ja mam nogę wieczorem ciepłą tam gdzie było złamanie. o mojej łydce to można wiele powiedzieć ale napewno nie to, że jest twarda=wręcz przeciwnie, jest miękka tak, jakby mięśnie dawno zanikły.co do upuuchlizny to ona nachodzi jak dłużej - godzine, dwie, trzymam nogę w dole.

też właśnie słyszałam że te zastrzyki bierze się aż do unieruchomienia...

Offline
#57 2008-05-01 08:50:25
Polanka

Użytkownik

Zarejestrowany:

2008-05-01

Posty: 163

27 kwietnia zlamalam kostke-powiedzial lekarz, na zdjeciu widze zlamana kosc strzalkowa. W kazdym razie min 8 tyg gipsu po kolano, oczywiscie noga w gorzre i zastrzyki w brzuch( wczoraj nie trafilam i wbilam igle w kciuk). Bylam optymistka, ale jak przeczytalam Was to juz nia nie jestem. Myslalam , ze po jakichs 2 tyg zaczne w miare chodzic o kulach, apo zdjeciu gipsu, normalnie funkcjonowac. CZyzbym sie mylila? Pozdro dla wszystkich polamancow

Offline
#58 2008-05-01 09:55:25
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

witamy w klubie...a z tymi zastrzykami to się nie przejmuj- z czasem się nauczysz.najważniejsze to wbić pewnie igłę;)tak na marginesie to uważam że kucie się jest wbrew naturze...
jak weszłam na to forum to się również trochę przeraziłam ale niestety człowiek czasem się łudzi a ponadto wierzy ślepo w swoje błyskawiczne zrosty. a tutaj nie zawsze jest tak szybko i pięknie.i wiele zależy do jakiego lekarza sie trafi...i co ciekawe jedna specjalizacja a opinii na temat rehabilitacji mnóóóóóóóóóóstwo...każda inna.pozdr

Offline
#59 2008-05-01 09:57:23
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

i Polanka - głowa i..noga do góry!!!!

Offline
#60 2008-05-01 12:02:50
korel

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-03-15

Posty: 1682

Lepiej brać zastrzyki do czasu pełnego uruchomienia, ja dostałem tylko przez 30 dni po operacji. Ortopeda powiedział że to wystarcza, ale wbrew jego opinii poszedłem zrobic sobie badanie USG Dopplera żył i okazało sie że mam skrzeplinę w łydce. Sprawa bardzo niebezpieczna, bo jak sie oderwie i powędruje gdzies dalej, człowieka może dosłownie trafić szlag. Ta moja skrzeplina zdaniem chirurga naczyniowca jest od ok. 1 m-ca więc troche sie uwapniła i może tak już zostanie. Dostałem następne zastrzyki Clexany o wiekszej dawce i to raczej nie rozpuści starej skrzepliny, ale zapobiegnie nastepnym. Radzę zrobić to badanie i pojawic się u dobrego chirurga naczyniowca. Genaralnie trzeba odwiedzać swojego ortopedę i w jego zakresie posłuchac jego opinii, trzeba potem odwiedzic jeszcze ze dwóch i zweryfikować opinie (niestety tak jest i widzę że wszyscy mamy podobne doświadczenia) - ja nie mam żadnych oporów i nikt nie powienien miec przez weryfikowaniem opinii lekarzy - w końcu to moja noga i ja bedę na niej chodził, albo nie, a na pewno nie mój lekarz. Trzeba odwiedzic chirurga naczyniowca i w zakresie żył posłuchac jego, a nie ortopedy. Potem trzeba iśc do lekarza rehabilitanta i w zakresie rehabilitacji tez posłuchać jego opinii. Dopiero wtedy jesteśmy w stanie wypracować dla siebie najlepszę terapię. Niestety żaden spec. nie pomoże nam od początku do końca, bo każdy z nas którzy sie tu loguja ma fatalne złamanie z wieloma skutkami. Pozdrawiam.

Offline
#61 2008-05-01 13:08:45
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

dzięki korel-w poniedziałek mam wizyte u rehabilitanta to pogadam z nim o tych żyłach.właśnie sprawdzałam - w Warszawie jest troche tych chirurgów nabczyniowych.pozdr

Offline
#62 2008-05-01 13:17:13
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

mało tego że człowiek martwi się o kości to jeszcze z naczynkami się bujać trzeba - dobra rada-NIE ŁAMAĆ SIĘ.

Offline
#63 2008-05-01 14:01:22
korel

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-03-15

Posty: 1682

Agula, przeptyaj lekarza o wszystko, nawet o to co wyda Ci się niemożliwe, np. o zespół Sudecka (czy czasem Cię nie dopada), albo czy zakiś zakrzep Ci nie grozi. Ja zapytałem swojego ortopedę o zakrzep w żyłach, odpowiedział: niemożliwe. A jednak na badaniu USG to właśnie wyszło. Jeden ortopeda znany prof. XX powiedział: nie wolno obciążać nogi, bo Panu śruby strzelą, drugi prof. ortopeda YY powiedział: Co Pan opowiada, kto Panu bzdur naopowiadał, śruby się na pewno nie złamią. Niezłe co ?... Konsultacje odbyły się u obydwu w odstepie 3 dni, z tymi samymi zdjęciami i dokumentacją do wglądu. Obydwaj są autorytetami w złamaniach, u każdego wizyta kosztuje 200 zł. Różnic poza tym było dużo więcej. Trzebaby nakręcić jakis program TV, może w stylu "Usterka". Aha, chirurg naczyniowiec polecił bandażowanie nogi bandażem elestycznym od palców stopy do kolana, silnie na stopie i coraz slabiej w kierunku kolana żeby pomagać odpompowywać krew ze stopy w górę i to chyba jest rozsądne, bo mnie nadal stopa bardzo sinieje i puchnie przy opuszczaniu. Jak powiedziałem o tym rehabilitantowi zrobił (zrobiła bo to ona) oczy jakby połknął piłkę do kosza. Co kraj (czytaj: gabinet) to obyczaj. Musimy chyba sami na sobie eksperymentować. Co do "nie łamac się", niestety odpada wtedy jazda na nartach, jazda na motocyklu, ... odpada wiele innych przyjemności, oczywiście chodzenie też... więc po co wtedy te nogi. No zawsze zostaje tez inna przyjemność ... dla oczu, żeby popatrzeć na ładne "podudzia". Trzymaj się i "przećwicz" dobrze rehabilitanta.

Offline
#64 2008-05-01 14:14:48
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

nic nie mów. ja śmigałam na nartach i ...na kolanach przez pół zimy i nic mi nie było..a chwila nieuwagi i proszę wieloodłamowe skrętne i pokrętne złamanie. mi też sinieje ta noga ale jak czytam na forum to wiekszość tak ma.to jest dość racjonalne, że skoro noga jest upośledzona to krążenie również jest inne - czyt, gorsze. operacje miałam robioną w szpitalu państwowym  - i narazie odwiedziłam jednego lekarza, też państwowo.a rehabilitant znajomy znajomego...aż sie boje łazić do tych lekarz, że mi wodę z mózgu zrobią.jak już pisałam - tutaj mi się wiele wyjaśniło, bo większosć medyków jest mało rozmowna albo my laicy nie wiemy nawet o co pytać...

Offline
#65 2008-05-01 14:19:45
agula

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-04-29

Posty: 1786

co do ładnego podudzia...to chyba już nie moje.lekarz mi z rozbrajającą szczerością wyznał - MIAŁA pani szczupłą nogę...mało tego że mam szramę na całe kolano to jeszcze krzyżyki z boku...ale nic to!!!!oby dobrze się zrastało i krążenie dobre miało..

Offline
#66 2008-05-01 14:43:29
korel

Przyjaciel Forum

Zarejestrowany:

2008-03-15

Posty: 1682

Masz rację, uszy do góry !!! w końcu zrośniemy się ... kiedyś. Ślad na kolanie i krzyżyki trzeba traktować jako dodatkową atrakcję. Jedni mają tatuaże, my mamy gustowne krzyżyki. No a poza tym musisz poruszać bardzo często palcami u stopy i dociągać stope w kostce, żeby odbudować "pompę mięśniową". U rehabilitanta weź wszystko co Ci przepisze: pole magnetyczne, laser, sollux. Niektórzy twierdzą, że "to pomaga tylko na ... łupież", ale próbować warto, a nóż cos z tego Tobie własnie pomoże. Zawsze pozostanie przynajmniej świadomość że łupiez nam nie będzie groził smile

Offline